Nazwa firmy, która zapada w pamięć. Kiedy naming jest skuteczny.

Naming, czyli usługa tworzenia nazwy dla firmy lub marki, to coś, czego podejmuje się profesjonalny copywriter. Zadaniem takiego specjalisty jest wymyślenie takiego wyrazu lub połączenia wyrazowego, by stało się one synonimem biznesowego sukcesu. Dobra nazwa firmy powinna zapadać w pamięć.

Warto podążyć za najlepszymi. Sprawdź, jak największe marki doceniły siłę skutecznego namingu. My postanowiliśmy podzielić nazwy na najważniejsze kategorie, przez które można je definiować. 

Nazwa firmy odwołująca się do funkcjonalności lub cech charakterystycznych produktu 

Są takie firmy, które wypuszczają na rynek produkt, usługę lub oprogramowanie, które ma być „czarnym koniem” ich działalności. I to na tym chcą skupić się w 100 procentach, obmyślając nazwę odwołującą się do najważniejszych cech charakterystycznych produktu lub usługi. 

czynność „pin” – zapisywanie, przyczepianie inspiracji

  • Splitwise 

czyli, dosłownie, sprytne dzielenie.

  • Durex 

od angielskiego durable ‘wytrzymały’, jako odniesienie do trwałości mechanicznej ich prezerwatyw. 

  • Caterpillar 

słowo oznaczające ‘gąsienica’, bo działanie ruchomych części pojazdów budowlanych tej marki przypomina sposób poruszania się wspomnianych larw. 

  • Dove 

bo ‘gołąb’ kojarzy się z zaufaniem, delikatnością, łagodnością, a kosmetyki marki są reklamowane jako subtelne dla wrażliwej skóry. 

Bo „my”, jako istotny społeczne, musimy ze sobą „rozmawiać”, by zrozumieć samych siebie. Takie stwierdzenie idealnie pasuje do marki zajmującej się świadczeniem pomocy psychologicznej online, opartej na asynchronicznej wymianie wiadomości i rozmowach video. 

Nazwa firmy sugestywna (ewokatywna) 

Wyjątkowo popularną grupę nazw i to zarówno na polskim, jak i zagranicznym rynku, tworzą nazwy sugestywne, zwane ewokatywnymi. Wykorzystując siłę sugestii i metafory, jednoznacznie przywołują odpowiednie doświadczenia związane z konkretną marką

Mocną stroną takich nazw jest ich zapamiętywalność, kreatywność, duży stopień unikalności. Poza tym mogą one stanowić idealny punkt wyjścia dla szerszych działań brandingowych i innych usług copywriterskich oraz marketingowych.

Oto wybrane przykłady namingu sugestywnego

  • Nike

odwołanie do greckiej bogini zwycięstwa 

  • Alphabet 

nawiązanie do szerokiej gamy oferowanych usług 

  • Monocle 

skojarzenie z uważnym spoglądaniem na wiele spraw i koncentrowaniu się na detalach 

Inne propozycje:

  • Patagonia
  • Apple
  • Amazon
  • Virgin 
  • Pizza Hut
  • BOLT
  • Yasumi 
  • NAZCA 👈 (nazwa systemu smart marki APA Group, który “spogląda” na problem z dalszej odległości i znajduje określony wzór działania. Ta alegoria skojarzyła się teamowi Czułego Copywritera z płaskowyżem Nazca w Ameryce Południowej, na którym Indianie z plemienia o tej samej nazwie narysowali tajemnicze wzory zwierząt widoczne jedynie z określonej wysokości) 

Obserwując rankingi najsłynniejszych globalnie nazw, trudno oprzeć się wrażeniu, że największą frekwencję „w topce” mają właśnie nazwy sugestywne. 

Nazwa firmy oparta na językowym podobieństwie 

Kolejne w zestawieniu są nazwy odnoszące się do tych elementów językowych, które skądś już kojarzymy. 

Przykład? Reddit. Ten słynny serwis internetowy swoją markę wziął od naśladowania anglojęzycznego zwrotu ‘czytaj to’ lub ‘czytam to’. Inne wytłumaczenie dla tej nazwy ma swoje korzenie w łacinie, bo w tym starożytnym języku mamy reddit, oznaczające ‘renderować’. 

Inną taką nazwą jest Lyft. Podobieństwo dźwiękowe z angielskim słowem winda lub z czasownikiem wciągać [do góry] (lift; to lift) ma prowadzić do oczywistej konkluzji: usługa ma wznosić na wyższy poziom miejskiego podróżowania. Ale to słowo odnosi się też do potocznego słowa ‘podrzucić’, a więc zyskuje się nazwę niemal idealną. 

Jeszcze jedna propozycja, tym razem pochodząca z naszego „Czułego” podwórka, to Appetino. 👈Nazwa łącząca mobilny charakter platformy (z ang. app– ‘aplikacja’) z jej kontekstem kulinarnym i słowem ‘apetyczny’. 

Nazwa firmy typu akronim 

Proste, jednoznaczne, skuteczne. Takie są nazwy akronimiczne, czyli pisane wielką literą skróty, pochodzące od pierwszych liter

Odnoszą się one do nazwisk właścicieli, do pełnej nazwy przedsiębiorstwa (które zapisywane „prawidłowo”, brzmiałyby mało atrakcyjnie), do popularnych wyrażeń albo powiedzonek, miejscowości itd. Konfiguracji jest wiele. 

Na pewno niejeden/niejedna z Was zna takie marki jak: 

  • IBM
  • GLS
  • UPS
  • BP
  • HP
  • BMW
  • MTV
  • CNN

W tym przypadku funkcjonalność, prostota i ekonomia odgrywają wiodącą rolę. I słusznie, bo jak pokazuje praktyka rynkowa, określony akronim od razu budzi odpowiednie konotacje. A swoją drogą… kiedy ostatni raz oglądaliście coś na „emtiwi”? 

Nazwy operujące na grze słów 

Prawdziwym popisem oryginalności musi się wykazać kreatywny copywriter, który chce stworzyć nazwę operującą na grze słów. Taka usługa wymaga od specjalisty bardzo dużej wiedzy ogólnej, świadomości trendów, znajomości wielu odniesień kulturowych i nie tylko. 

Takie zaawansowane kompetencje „widać” w poniższych nazwach:

  • Poyerbani (sklep z yerba mate),
  • Kinky Winky (sklep erotyczny online),
  • Zimny Drań (lodziarnia),
  • Włóczykijki (sklep internetowy z akcesoriami do szydełkowania), 
  • Carmnik Kantyna Gdańsk (jedzenie z dowozem),
  • Rak&Roll (fundacja zajmująca się walką z chorobami nowotworowymi), 
  • Dog Tor (gabinet weterynaryjny). 

Naming tego typu, jeśli tylko jest tworzony z wyczuciem, może zaskakiwać, bawić, szokować. Ale na pewno będzie zapamiętany. 

Nazwy, które zyskały własne znaczenie w języku ogólnym 

Święty Graal każdej marki to nazwa, która wchodzi do żywego języka i jest stale w użyciu, ponieważ zyskała własne odniesienie. To tak zwany eponim – wyraz pospolity (używany na co dzień), pochodzący od nazwy własnej. 

Dlatego na koniec wspominamy o tych markach, które na trwale odcisnęły swoje piętno w rzeczywistości, jaką znamy. 

To „adidasy”, „aspiryna”, „farelka”, „geberit”, „meleks”, „polaroid”, „ratrak”, „walkman”. A teraz przyznajcie się, które z nich uznaliście za „zwykłe słowa”, odseparowane od marketingowego świata? No właśnie. Tak działa potęga skutecznego namingu. To sposób na zmonopolizowanie nie tylko swojego segmentu rynku, ale w pewnym sensie… nawet ojczystego języka. 

Zobacz także